Kiedy mówi się o sukcesach polskich firm za granicą, najczęściej koncentrujemy się na efektach końcowych: skali działalności, przychodach czy kolejnych inwestycjach. Ale dla nas znacznie ciekawsze jest zrozumienie procesu, który doprowadził do tych efektów. Przykład InPostu we Francji jest pod tym względem szczególnie interesujący, ponieważ pokazuje, jak wygląda budowanie pozycji na jednym z najbardziej wymagających i konkurencyjnych rynków Europy.
Przejęcie Mondial Relay – punkt zwrotny strategii
Dziś InPost jest jednym z najważniejszych graczy na francuskim rynku dostaw poza domem, wykorzystując paczkomaty, a jego sieć obejmuje ponad 11 tys. paczkomatów. Jeszcze kilka lat temu sytuacja wyglądała jednak zupełnie inaczej, ponieważ w 2021 roku firma dysponowała we Francji zaledwie około 300 urządzeniami i pozostawała stosunkowo mało rozpoznawalnym podmiotem w porównaniu z lokalnymi operatorami logistycznymi. Momentem przełomowym było przejęcie Mondial Relay w 2021 roku za około 565 mln euro. Była to jedna z największych zagranicznych akwizycji przeprowadzonych przez polską firmę prywatną. Strategicznie była to bardzo znacząca decyzja, ponieważ Mondial Relay nie było bowiem zwykłą firmą logistyczną, tylko marką głęboko zakorzenioną we francuskim handlu detalicznym, posiadającą rozbudowaną sieć punktów odbioru, wieloletnie relacje z partnerami oraz wysoką rozpoznawalność wśród konsumentów. InPost nie kupował więc wyłącznie infrastruktury, ale również pozycję rynkową, zaufanie klientów i dostęp do systemu, którego budowa od podstaw mogłaby zająć wiele lat.
To bardzo charakterystyczny proces dla rynku francuskiego. Wiele polskich firm zakłada, że ekspansja zagraniczna polega przede wszystkim na znalezieniu klientów, a tymczasem we Francji równie istotne jest zdobycie wiarygodności. Francuscy partnerzy biznesowi często oceniają nie tylko sam produkt czy usługę, ale również trwałość modelu biznesowego, historię firmy oraz jej gotowość do długoterminowego zaangażowania. Rynek jest otwarty na innowacje, ale jednocześnie przywiązuje dużą wagę do stabilności i ciągłości. Przejęcie Mondial Relay pozwoliło InPostowi wejść do Francji nie jako kolejny zagraniczny konkurent, ale jako inwestor rozwijający istniejącą i dobrze znaną markę.

Skala inwestycji Inpost we Francji i szybka ekspansja
Od tego momentu rozpoczął się proces systematycznego wzmacniania pozycji. Firma inwestowała zarówno w rozwój sieci paczkomatów, jak i w infrastrukturę logistyczną. W ciągu kilku lat liczba urządzeń wzrosła z około 300 do ponad 11 tys., a Francja stała się jednym z najważniejszych rynków całej grupy. Równolegle rozwijano centra logistyczne, automatyzację procesów oraz lokalne struktury operacyjne. Warto zwrócić uwagę, że ten rozwój nie opierał się wyłącznie na wzroście organicznym. Od początku był wspierany przez konsekwentne inwestycje. Od przejęcia Mondial Relay w 2021 roku InPost przeznaczył na rozwój działalności we Francji około 900 mln euro. Powstało 20 nowych obiektów logistycznych, utworzono około 600 miejsc pracy, a skala działalności zaczęła wykraczać daleko poza pierwotne założenia związane z samym przejęciem.
Choose France : InPost w gronie globalnych gigantów
Właśnie dlatego ogłoszenie kolejnego etapu inwestycji podczas tegorocznego szczytu Choose France należy traktować nie jako pojedynczy news, ale jako naturalną konsekwencję strategii realizowanej od kilku lat.
Podczas wydarzenia InPost poinformował o zwiększeniu swoich inwestycji we Francji o kolejne 500 mln euro. Oznacza to, że do 2030 roku łączna wartość zaangażowania grupy na tym rynku osiągnie 1,4 mld euro. Nowe środki mają zostać przeznaczone przede wszystkim na dalszy rozwój sieci automatów paczkowych, automatyzację kluczowych sortowni oraz rozbudowę infrastruktury logistycznej. Według zapowiedzi inwestycje mają również doprowadzić do utworzenia co najmniej 750 nowych miejsc pracy.
Ogłoszenie tej decyzji podczas Choose France nie jest przypadkowe, jako że to jedno z najważniejszych wydarzeń gospodarczych organizowanych przez francuskie władze, którego celem jest przyciąganie inwestorów zagranicznych. W tegorocznej edycji uczestniczyło około 290 prezesów największych światowych przedsiębiorstw, a łączna wartość ogłoszonych inwestycji przekroczyła 90 mld euro. Wśród inwestorów znalazły się takie podmioty jak SoftBank, Brookfield, Salesforce, Nebius czy Phoenix Group.
W tym gronie znalazł się również InPost, czyli największy polski inwestor we Francji.
Po wydarzeniu, sam prezydent Emmanuel Macron podziękował polskiej firmie za decyzję inwestycyjną.
„InPost stawia na Francję.
Pierwsza europejska platforma dostaw do automatów paczkowych oraz właściciel marki Mondial Relay planuje zainwestować we Francji dodatkowe 500 mln euro do 2030 roku. Inwestycja pozwoli na utworzenie 750 nowych miejsc pracy, a także dalszy rozwój doświadczenia klienta, automatyzacji procesów oraz infrastruktury logistycznej.
Dziękuję!„
Sam gest ma oczywiście wymiar symboliczny, ale dobrze pokazuje sposób, w jaki Francja od lat buduje relacje z inwestorami. Trudno nie zauważyć, że państwo francuskie coraz bardziej świadomie traktuje zagraniczne inwestycje jako element swojej strategii gospodarczej. Inwestor coraz częściej staje się partnerem, którego obecność ma wspierać rozwój gospodarczy, tworzenie miejsc pracy oraz budowę przewag konkurencyjnych kraju.
Dla polskich przedsiębiorców ten aspekt może być równie interesujący jak sama historia InPostu. Francja od sześciu lat utrzymuje pozycję jednego z najbardziej atrakcyjnych kierunków inwestycyjnych w Europie. Nie jest spowodowane wyłącznie wielkością rynku liczącego ponad 68 milionów konsumentów, dlatego że dużą rolę odgrywa również konsekwentnie realizowana polityka przyciągania kapitału, rozwijania przemysłu oraz wspierania projektów o strategicznym znaczeniu, zwłaszcza realizowanych przez europejskich przedsiębiorców.
Kluczowa lekcja dla polskich firm
Historia InPostu pokazuje nie tylko sukces jednej firmy, lecz także to, że wejście na rynek francuski nie musi oznaczać wieloletniej walki z lokalnymi przedsiębiorcami zakończonej kompromisem. Może prowadzić do zbudowania silnej pozycji rynkowej, pod warunkiem, że ekspansja jest traktowana jako projekt strategiczny.
To prawdopodobnie najważniejsza lekcja dla polskich firm: pokazuje, że Francja jest rynkiem, który rzadko nagradza pośpiech, a znacznie częściej docenia konsekwencję, inwestycje oraz zdolność do budowania lokalnej obecności.
InPost nie zdobył swojej pozycji dzięki jednej kampanii marketingowej ani jednemu dużemu kontraktowi. Zdobył ją dzięki kilkuletniemu procesowi, w którym przejęcie Mondial Relay było początkiem, a nie celem samym w sobie. Dzięki wieloletniej pracy nad budową sieci kontaktów i znalezieniem swojej niszy, która rozwiązuje problemy rosnących paczek e-commerce we Francji, był w stanie zwrócić uwagę nawet samego prezydenta, który docenia wartościowe rozwiązania firm.
Dla firm planujących ekspansję do Francji jest to przypomnienie, że najtrwalsze sukcesy na rynku francuskim powstają wtedy, gdy przedsiębiorstwo myśli o swojej obecności w perspektywie dekady, a nie kolejnego kwartału.
- Jeżeli masz problem ze zdobyciem klientów we Francji, sprawdź nasz wpis jak znaleźć pierwszego klienta we Francji po parę wskazówek
- Zobacz case study firmy Arkona i sam się przekonaj co naprawdę możemy zrobić dla Twojej firmy
- Zastanawiasz się nad wejściem na francuski rynek medyczny? Zobacz jak wygląda branża medyczna we Francji


