Wyobraź sobie, że w sierpniu nagle przestają działać urzędy i połowa Twoich dostawców. To nie awaria, to francuskie „vacances”. Poznaj specyfikę kalendarza, która może zaskoczyć polskiego przedsiębiorcę.
Polacy są przyzwyczajeni do pracy na wysokich obrotach przez cały rok. We Francji istnieje jednak zjawisko niemal całkowitego zamarcia biznesu w sierpniu. Wiele firm, w tym kancelarie prawne czy agencje marketingowe, po prostu się zamyka. Jeśli planujesz premierę swojego produktu na ten miesiąc – prawdopodobnie nikt jej nie zauważy.
Zaskakującym faktem dla Polaków jest też podejście do butów. W Polsce, wchodząc do kogoś do domu, często zdejmujemy buty (lub prosimy o to gości). We Francji? Zdjęcie butów w gościach jest uznawane za zbyt intymne, a nawet dziwne! Francuzi przyjmują gości w obuwiu wyjściowym. Ta dbałość o detale i ubiór (szczególnie w biznesie) pokazuje, że we Francji „wizerunek to połowa sukcesu”. Jeśli Twoja polska firma chce tam zaistnieć, musi wyglądać nienagannie od pierwszego kontaktu.